Magazyn

Ochrona przeciw promieniowaniu słonecznemu jest kluczowa w zachowaniu zdrowia naszych oczu. Jednym ze znanych i powszechnie stosowanych sposobów jest noszenie okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV 400. Co jednak mogą zrobić osoby z wadami wzroku, które na co dzień używają okularów korekcyjnych? Na szczęście, poza opcją noszenia dwóch par okularów na sobie i laserową korekcją wzroku jest opcja okularów korekcyjnych z nakładką przeciwsłoneczną. Czy warto zainwestować w taką parę okularów?

Korekcja wady wzroku i ochrona przeciwsłoneczna

Zakup okularów korekcyjnych z nakładką przeciwsłoneczną nie jest znaną praktyką, to dość nowe i ekonomiczne rozwiązanie w środowisku optycznym. Do tej pory jedyną opcją na połączenie tych dwóch właściwości było zainwestowanie w okulary przeciwsłoneczne ze szkłami korygującymi wadę refrakcji w jednym, co jest dość kosztowne i niepraktyczne w wielu codziennych sytuacjach – bo trzeba nosić ze sobą dwie pary okularów (np. podczas wycieczki, gdy zajdzie słońce). Takie rozwiązanie sprawdza się głównie zawodowym sportowcom. Natomiast podczas zwykłego, codziennego użytku doskonale sprawdzą się okulary korekcyjne z nakładką przeciwsłoneczną (https://www.wokularach.pl/blog/okulary-korekcyjne-z-nakladka-przeciwsloneczna).

Jak prezentują się okulary z nakładką przeciwsłoneczną?

Mogłoby się wydawać, że okulary korekcyjne z nakładką przeciwsłoneczną nie prezentują się zbyt ładnie ani szykownie. Trzeba przede wszystkim zrozumieć ich konstrukcję. Na co dzień okulary korekcyjne wizualnie nie różnią się niczym od zwykłych, a jedyną innowacją jest zazwyczaj umieszczenie dwóch magnesików w górnej części oprawki, oczywiście są one zupełnie niewidoczne. Takie okulary korekcyjne mogą posiadać dodatkowe powłoki uszlachetniające, od antyrefleksu, przez powłokę blokującą działanie niebieskiego światła czy powłoki hydrofobową i oleofobową, a konstrukcja oprawki w niczym na nie nie wpływa. Natomiast sama nakładka przeciwsłoneczna jest cieniutka i posiada dwa magnesiki w tym samym miejscu, co oprawka okularów korekcyjnych. Nakładka jest także w tym samym kształcie, dzięki czemu idealnie dopasowuje się do kształtu okularów i nie wyróżnia – jej nałożenie nie sprawia, że okulary stają się znacznie grubsze, ta zmiana jest praktycznie niezauważalna, przynajmniej wizualnie. W działaniu bowiem zmiana jest znacznie większa, a użytkownik zyskuje pełnowymiarową ochronę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych UVA i UVB z filtrem polaryzacyjnym (w niektórych modelach). Co więcej, niektórzy producenci oferują okulary korekcyjne, do których można dokupić więcej niż jedną nakładkę przeciwsłoneczną. Tak jest w przypadku nakładek przeciwsłonecznych na okulary Emporio Armani – warto pamiętać, że różne kolory szkieł przeciwsłonecznych wykazują inne właściwości, a najbardziej uniwersalne są brązowe lub bursztynowe.

Okulary przeciwsłoneczne a nakładki przeciwsłoneczne

Czy opłaca się inwestować w okulary korekcyjne z nakładkami przeciwsłonecznymi? Zdecydowanie tak. Tak jak wspomnieliśmy, to ekonomiczne rozwiązanie, bo w przypadku okularów przeciwsłonecznych Emporio Armani za parę płaci się ok. 400-500 złotych, a już okulary z nakładkami to koszt ok. 500-600 złotych – więc niewielka różnica w cenie, a ma się 2 w 1. Alternatywą do tego rozwiązania może być też korzystanie podczas słonecznych dni z soczewek kontaktowych (niektóre z nich posiadają dodatkowy filtr UV) wraz z okularami przeciwsłonecznymi, ale wymaga to wizyty u lekarza specjalisty, który określi, czy nie ma przeciwwskazań w noszeniu soczewek. Pamiętajcie, że ochrona przeciw promieniowaniem słonecznym jest kluczowa – promieniowanie UV przyczynia się do wielu schorzeń i chorób oczu, w najgorszym przypadku do raka oka. Długotrwała ekspozycja na słońce wpływa także na pogłębianie się wad refrakcji oraz nasilaniu stanów zapalnych, np. w wypadku zespołu suchego oka. Jeśli macie bardzo wrażliwe oczy, oprócz okularów przeciwsłonecznych możecie zaopatrzyć się dodatkowo w krople nawilżające i stosować je w razie potrzeby.