Historia

Zastanawialiście się dlaczego powszechnie stosujemy określenie "Pod Góralem", mając na myśli skrzyżowanie ulic Dworcowej i Wesołej? Wiecie skąd wzięła się ta nazwa? Oczywiście od malowidła, znajdującego się na jednej z kamienic, przedstawiającego postać górala.

  • W Żywiec "Pod Góralem" - to miejsce znane dla wszystkich mieszkańców Żywiecczyzny.
  • Skąd wzięła się nazwa tego miejsca?
  • Kim był najsłynniejszy malarz w przedwojennym Żywcu?
  • Jakie inne budynki w Żywcu ozdobione są podobnymi malowidłami?
  • Poznaj inne ciekawostki na temat Żywca w zakładce Historia.

Mistrz Wieczorek z przedwojennego Żywca

Kto namalował to dzieło, któremu to miejsce w naszym mieście zawdzięcza swoją nazwę? Okazuje się, że był to malarz bardzo znany w międzywojennym Żywcu, a także autor innych znanych malowideł na tynkach, m.in. na żywieckim magistracie. Nazywał się Wieczorek, a opisuje tę postać szczegółowo Zdzisław Marja Okuljar:

"Miał też Żywiec beskidzki swojego mistrza pędzla, a był nim malarz pokojowy Wieczorek. Nasz mistrz Wieczorek tak jak ongiś mistrz Leonardo uprawiał w Żywcu malowanie na tynku. (...). Mistrz Wieczorek był człeczyną postawnym, ale chudym i patykowatym. Na cienkiej szyi, w której dominowała grdyka, tkwiła głowa wiecznie opryskana farbami, upstrzona na kolorowo. Twarz blada, ascetyczna jakby, trwała w ustawicznym artystycznym skupieniu. Oczy kontrolowały wykonaną pracę (...).
Nikt dziś już nie wie, że jego ręką były malowane na ogół wszystkie święte figury żywieckie uliczne, a przede wszystkim stary św. Florian na rynku, który został zdewastowany przez Niemców. Oba herby na Magistracie - państwowy i żywiecki malował ongiś mistrz Wieczorek.
To on również wymalował na pilastrach międzyokiennych ówczesnego kasyna oficerskiego mieszczącego się nad restaurację Tomiaka na Rynku owe kobiece alegorie.


Jego dziełem była też postać górala wymalowana nad restauracją Bergerów w Zabłociu i miejsce to po dzisiaj od tamtego malunku imć pana Wieczorka nazywa się "Pod góralem".
I wreszcie najlepsza praca mistrza Wieczorka, dziś już skruszała i trzymająca się resztkami tynku - to fresk podłużny przedstawiający św. Floriana w "tympanonie" nad wejściem u szczytu pod dachem w ówczesnej "Siejbie" a dzisiejszym Muzeum Ziemi Żywieckiej. Pamiętam jak długo nasz mistrz mozolił nad tą pracą, ile tam tygodni pląsał, kucał na rusztowaniu i ile serca włożył w to najlepsze swoje dzieło. Malowanie to było o ile pomnę rekonstrukcją poprzedniego malowidła ściennego, które przebijało ze zmurszałego tynku resztkami farby*".**

Dziś to ostatnie malowidło ponowie prezentuje się wspaniale, gdyż podczas remontu budynku - dziś Biblioteki Samorządowej - zostało ono poddane renowacji.

Zobacz również: Nawiedzone miejsca na Żywiecczyźnie.

Restauracja i hotel braci Bergerów

Zabłocie od 1950 roku jest dzielnicą miasta Żywca. Wcześniej było gminą z odrębnymi władzami. Również mieszkańcy tej wsi różnili się mentalnością od mieszkańców Żywca. Zabłocie znacząco zmieniło się w XIX wieku. Zaczęły wtedy powstawać liczne zakłady przemysłowe. Za tę rewolucję w znacznej mierze odpowiadała ludność żydowska i niemiecka, licznie zamieszkująca Zabłocie. Powstawały wówczas zakłady chemiczne, garbarnia, cegielnia, fabryka papieru, firmy sukiennicze. W Zabłociu usługi oferowali aptekarze, sklepikarze, hotelarze oraz restauratorzy. Spośród tych ostatnich najlepszą restaurację prowadzili bracia Mugon i Maks Bergerowie, a znajdowała się ona w budynku, z którego do dziś spogląda na nas góral. W restauracji Bergerów "Pod Góralem" odbywały się spotkania działaczy politycznych a w środy zdarzało się, że gospodarze powracający z targu przepijali w niej cały utarg. W środy też dzisiejsze skrzyżowanie pełne było zaparkowanych furmanek. 

Dlaczego Góral?

Mistrz Wieczorek namalował fresk przedstawiający górala w czasach autonomii galicyjskiej. Miał on symbolizować zdrowy trzon narodu polskiego, walczącego wówczas o niepodległość. Przypomnijmy, że mieszkańcy Żywca i Zabłocia bardzo aktywnie włączali się w walkę o wolną Polskę.

Poniżej prezentujemy jedno z najstarszych zachowanych zdjęć, wykonanych przed restauracją "Pod Góralem".

** Źródło fragmentów: Zdzisław Marja Okuljar, W dawnym Żywcu, Żywiec 1992, s. 62-64.

Archiwalne zdjęcie restauracji Tomiaka oraz zdjęcie w ikonie: zbiory Muzeum Miejskiego w Żywcu.